
Ostatni dzień roku trzeba spędzić przed Bogiem – nie tak, jak świat spędza w hałasie, kolorach i grzechu.

Ostatni dzień roku trzeba spędzić przed Bogiem – nie tak, jak świat spędza w hałasie, kolorach i grzechu.
Leokadia Rymkiewicz-Ładysz – mezzosopran
Bernard Ładysz – bas
Chór Męski „Harfa”
Warszawska Orkiestra Kameralna
Dyrygent: Jerzy Dobrzański
Opracował: Jerzy Dobrzański

I czyja mężniejsza walka, jak tego, który usiłuje zwyciężyć sam siebie?
Powinno to być naszym głównym zadaniem: zwyciężać samego siebie, co dzień w walce ze sobą stawać się mocniejszym i co dzień choć cokolwiek postąpić ku coraz lepszemu.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa
Podstępy, kłamstwa i oszczerstwa masońskie
Oby tylko wszyscy drzewo sądzili z owoców, oby poznali się na tym, gdzie jest zarodek i początek obecnego złego i zagrażających niebezpieczeństw! Sprawa to z przeciwnikiem podstępnym i kłamliwym, który schlebiając i ludom, i książętom, słodkimi słowami jednych i drugich sobie ujął. Wciskając się pod pozorem przyjaźni w zaufanie książąt, mieli wolnomularze użyć ich samych za potężnych wspólników i pomocników do zniweczenia katolickiego imienia; aby ich zaś tym skuteczniej podburzyć, uporczywie spotwarzali Kościół Katolicki, oskarżając go, że pragnie książętom wydrzeć królewską władzę i królewskie przywileje. W ten sposób podstępnie zapewniwszy sobie plecy i nabrawszy śmiałości, wzrośli w potęgę, zyskując dla siebie wpływowe stanowiska w rządach; równocześnie gotowi podkopywać fundamenty państw. Książąt zaś, ilekroć by do ich zamysłów stosować się nie chcieli, zwalczać, oskarżać, a nawet z kraju wypędzać. W podobny sposób podstępny zdołali także uwieść i ludy. Obiecując pełnymi ustami wolność i pomyślność powszechną, udając, że tylko z winy Kościoła i królów lud jęczy wciąż w niesprawiedliwej niewoli i niedostatku, rozbudzili w nim pragnienie zmiany obecnych stosunków, uzbroili go do walki z obiema władzami.
Mimo to, oczekiwany dobrobyt pozostał raczej marzeniem niż rzeczywistością, a co gorsza, lud jeszcze więcej uciśniony musi się obywać w swej niedoli bez wielu pociech, które łatwo i obficie mógłby znaleźć, gdyby sprawy społeczne po chrześcijańsku były urządzone. Tak tedy ktokolwiek postępuje wbrew porządkowi, ustanowionemu przez Boską Opatrzność, ten za pychę swoją otrzymuje karę, iż z niedolą i nędzą przychodzi mu potykać się tam, gdzie nierozważnie szczęścia i pomyślności się spodziewał.
Kazanie na Niedzielę w Oktawie Bożego Narodzenia, 29.12.2024
Lekcja: Ga 4, 1-7
Ewangelia: Łk 2, 33-40
.
Benedícat et custódiat nos omnípotens et miséricors Dóminus,
☩ Pater, et Fílius, et Spíritus Sanctus. Amen.
Kazanie na święto Św. Szczepana, Pierwszego Męczennika, 26.12.2024
Lekcja: Dz 6, 8-10; 7, 54-59
Ewangelia: Mt 23, 34-39
.

Co oznacza określenie «dzień Pański»?
Określenie «dzień Pański» oznacza dzień poświęcony Panu Bogu, to znaczy przeznaczony przede wszystkim na służbę Bożą.
Co nam nakazuje trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”?
Trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, nakazuje nam, abyśmy w święta oddawali Bogu cześć przez uczynki pobożności.
Jakie uczynki pobożności mamy wypełniać w święta?
W święta mamy obowiązek pobożnie wziąć udział w Ofierze Mszy Świętej.
Jakie są inne dobre uczynki, przez które dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne?
Dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne przez: udział w kazaniach, nauce zasad chrześcijańskich i w nabożeństwach; częste pobożne przyjmowanie sakramentu pokuty i Komunii Świętej; praktykowanie modlitwy i dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia.
Katechizm katolicki św. Piusa X
Boże Narodzenie w Polsce
Polskie Nagrania „Muza”, SXL 0184
mono
Chór Męski przy kościele św. Jakuba w Warszawie
Alina Bolechowska – sopran
Feliks Rączkowski i Henryk Olton – organy
dyr. Zdzisław Woźniak

Ile razy zdarzy ci się upaść, czy to w wielkiej, czy w małej rzeczy, choćbyś nawet dziesięć tysięcy razy na dzień tę samą zbrodnię popełnił i to nie przypadkowo, ale dobrowolnie i rozmyślnie, trzymaj się stale tej reguły i tego sposobu, który ci oto podaję: Gdy się tylko poczujesz winnym, nie trwóż się, nie trać spokoju, ale uznając wielką swoją ułomność, z pokorą i ufnością zwróć natychmiast miłosne wejrzenie na Pana Boga i mów doń sercem i usty:
Panie! To, co uczyniłem jest do mnie podobne i niczego innego spodziewać się po mnie nie można, tylko takich i tym podobnych rzeczy.
Żeby nie dobroć Twoja, która mnie tak miłosiernie podtrzymuje, to nie poprzestając na tym, zanurzyłbym się pewnie w przepaść złego.
Dzięki Ci niech będą nieskończone, żeś mię nie opuścił.
Żałuję, o mój Boże, za to, co teraz uczyniłem.
Przebacz mi, ze względu na Ciebie samego, na to czym Ty jesteś i udziel mi tej łaski, abym Cię już nigdy więcej nie obrażał.
Wróć mi łaskę swoją i przyjaźń swoją.
To uczyniwszy, nie trać już nad tym ani czasu, ani spokoju ducha, nie myśl już o tym, że ci może Pan Bóg nie odpuścił, ale z całym spokojem powróć do swoich ćwiczeń tak, jakbyś żadnej winy nie popełnił. I to nie raz, ale sto razy, a jeśli potrzeba, to co chwila i za każdym razem, z tą samą ufnością i spokojem, jak po raz pierwszy.
Bo nie tylko Bóg ma z tego chwałę, ale i ty odnosisz tysiączne korzyści. Czasu się daremnie nie traci, postępowi dalszemu tamy się nie stawia, lecz owszem, nad grzechem odnosi się stanowcze i zupełne zwycięstwo.
Pragnąłbym jak najgłębiej wkorzenić to przekonanie w te dusze niespokojne i skrupulatne, a wtedy same by poznały, do jakiego to doprowadza spokoju, i litowałyby się nad zaślepieniem tych, którzy pomimo wielkiej straty duchowej dalej czas trwonią.
Dobrze to sobie rozważ, bo to jest klucz, a oraz najkrótsza droga do prawdziwego postępu duchowego.
Ćwiczenie to wymaga innych jeszcze niezbędnych wskazówek, ale brak czasu na nie. Może ci je kiedy indziej podam, lecz najpierw z tych skorzystaj. Czytaj je wolno, a pragnij i spodziewaj się dobrego z nich owocu. Miłosierdzie Boże udzieli ci więcej wskazówek, niż my biedni ludzie mamy o nich świadomości lub zrozumienia.
Pojmujesz dobrze, że piszę to wszystko dla tych, którzy dążą do większej doskonałości, a nie dla tych, którzy są jeszcze w stanie grzechu śmiertelnego. Lekarstwo to nie może działać w takich duszach, które przez niedbalstwo ciągle Boga obrażają i całe życie w złościach swych trwają. Takim zalecam raczej smutek i ciągłe obżałowywanie grzechów swoich i spowiedź, aby z własnej winy i z lenistwa nie pozbawiali się niezbędnego dla siebie lekarstwa.
Św. Piotr z Alkantary, Pokój duszy