Leon XIII, Encyklika Arcanum divinae sapientiae – O sakramencie małżeństwa (3)

Małżeństwo pochodzi od Boga

Nie zamierzamy jednak tych spraw szczegółowo w tej chwili rozwijać; chcemy natomiast wypowiedzieć się o rodzinie, która w małżeństwie ma swój początek i oparcie.
Wszystkim wiadomo, Bracia Czcigodni, jaki jest początek małżeństwa. Jakkolwiek nieprzyjaciele wiary chrześcijańskiej nie chcą uznać niezmiennej o tym nauki Kościoła i od dawna usiłują obalić świadectwo wszystkich wieków, nie zdołali jednak ani przygasić, ani osłabić mocy i jasności prawdy. Wspomnimy tu o znanych wszystkim i niewątpliwych rzeczach: gdy Bóg w szóstym dniu stworzenia uczynił człowieka z mułu ziemi i tchnął w jego oblicze tchnienie żywota, postanowił dać mu towarzyszkę, którą wywiódł w cudowny sposób podczas snu męża z jego boku. Tym sposobem postanowił Bóg w swej pieczołowitości, żeby ta para małżonków stała się naturalnym początkiem wszystkich ludzi; od niej mianowicie miał rodzaj ludzki pochodzić i przez nieprzerwane rodzenie potomstwa utrzymywanym być po wszystkie czasy. Aby ten związek męża i niewiasty najdokładniej odpowiadał wyrokom mądrości Bożej, nadane miał od pierwszej chwili swego istnienia, jakby wyciśnięte i wyrzeźbione na sobie dwie szczególniej szczytne własności, mianowicie jedność i nierozerwalność.

Leon XIII, Encyklika Arcanum divinae sapientiae – O sakramencie małżeństwa (2)

Wprowadzenie ustroju chrześcijańskiego

Jakkolwiek Boska odbudowa, którą wskazaliśmy, dotyczy nade wszystko i bezpośrednio porządku łaski nadnaturalnej, mającej być udziałem ludzi, wszakże zbawcze i nieocenione jej owoce dosięgły szeroką falą także spraw ziemskich w porządku przyrodzonym; zrodził się stąd poważny postęp we wszystkich zakresach życia tak jednostki, jako też całej ludzkości. Wprowadzenie ustroju chrześcijańskiego dało każdej jednostce niezachwianą wiarę w Opatrzność Bożą i nadzieję, która nigdy nie zawodzi, otrzymania pomocy niebios; stąd płynie męstwo, umiarkowanie, wytrwałość, równowaga, na spokoju wewnętrznym oparta, inne również wybitne cnoty oraz szczytne dzieła.
Przedziwną zaś dostojnością, mocą i czcią nacechowane zostały rodzina i społeczeństwo całe. Władza rządzących przeniknięta została sprawiedliwością i świętością; stąd łatwiejszym i ochotnym stało się posłuszeństwo podwładnych; wynikła stąd większa spójnia obywateli, większe bezpieczeństwo ich praw. Religia chrześcijańska tak dalece dobroczynny wpływ wywarła na wszystkie w ogóle rzeczy, służące do dobra państwa, że św. Augustyn mógł wypowiedzieć zdanie, iż nie mogłaby ona przynieść więcej pożytku w zakresie dobrobytu ziemskiego, niż to czyni obecnie, gdyby nawet przeznaczoną była dla rozwoju dóbr doczesnych.

Leon XIII, Encyklika Arcanum divinae sapientiae – O sakramencie małżeństwa (1)

Leon XIII
Arcanum divinae sapientiae
O sakramencie małżeństwa

Do Wielebnych Braci Patriarchów,
Prymasów, Arcybiskupów i Biskupów Kościoła Katolickiego,
zostających w łasce i jedności ze Stolicą Apostolską

Czcigodni Bracia,
Pozdrowienie i błogosławieństwo apostolskie!

Boska odbudowa

Niezgłębione zamiary mądrości Bożej, które Zbawca rodu ludzkiego, Jezus Chrystus, urzeczywistnia na ziemi, do tego zmierzały, aby odnowiony był przez Niego i w Nim świat ten gnuśniejący w swej niejako zastarzałości. Ujął to w świetnym i wielkim zdaniu Paweł Apostoł, gdy pisał do Efezjan: „Tajemnicę swej woli…, aby w Chrystusie wszystko naprawił, co jest w niebiosach i to, co na ziemi” (Ef 1, 9-10).
W rzeczy samej, wypełniając wolę Ojca swojego, Chrystus Pan nadał wszystkim rzeczom nową postać, usunął zaś przestarzałe formy. Uleczył On rany, które naturze ludzkiej zadał upadek pierwszego rodzica; do łaski Bożej przywrócił wszystkich ludzi, będących w swej przyrodzie synami gniewu; doprowadził do światła prawdy udręczonych długotrwałymi błędami, dotkniętym wszelakim brudem przywrócił pełną czystość cnoty; a gdy wskrzesił prawo człowieka do odziedziczenia szczęścia wiekuistego, zarazem dał nieomylną nadzieję, że kiedyś samo nawet ciało ludzkie, dzisiaj podległe chorobom i śmierci, będzie uczestnikiem chwały niebieskiej i nieśmiertelnej. Pragnąc zaś utrwalić te dobrodziejstwa na wszystkie czasy, dopokąd istnieć będzie rodzaj ludzki, założył Kościół, jako zastępcę swojego posłannictwa i polecił mu, aby odbudowywał, co by upadło, swoim wpływem usuwał grożący społeczności ludzkiej bezład.