Niewygodna prawda

Ścisłym obowiązkiem katolickiego kapłana, z którego zda sprawę przed Bogiem, jest głoszenie wiary katolickiej i apostolskiej – integralnego, nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary. Są w nim aspekty pocieszające i aspekty wymagające.
Ścisłym obowiązkiem katolickiego kapłana, z którego zda sprawę przed Bogiem, jest głoszenie prawdy o grzechu. Ludzie nie lubią słuchać prawdy o ich grzechu. Ta prawda ich denerwuje, sprawia im dyskomfort, niejednokrotnie połączony z pragnieniem uciszenia kaznodziei, bądź sprawienia, aby głosił tak, jak sobie tego życzą.
Na ten poblem zwraca uwagę Św. Paweł Apostoł, dając wskazówki i dodając odwagi młodemu biskupowi Tymoteuszowi: „Zaklinam cię wobec Boga i Jezusa Chrystusa, który będzie sądził żywych i umarłych, przez przyjście jego i królestwo jego: głoś słowo, nalegaj w porę, nie w porę; przekonywaj, proś, karć z wszelką cierpliwością i nauką. Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich pożądliwości zgromadzą sobie nauczycieli – mając uszy chciwe pochlebstwa i od prawdy słuch z pewnością odwrócą, a obrócą się ku baśniom. Ty jednak czuwaj we wszystkim, pracuj, sprawuj dzieło ewangelisty, posługiwanie twoje wypełniaj. Bądź trzeźwym” (2 Tm 4, 1-5).

Św. Pius X, encyklika Pascendi Domínici gregis – O zasadach modernistów (43)

Pogarda zasady niesprzeczności

Cóż więcej? Co się tyczy Chrystusa, przypuszczają oni, a nawet utrzymują, że On niewątpliwie pobłądził przy określaniu czasu nadejścia Królestwa Bożego; ale i to, powiadają, dziwnym nam się wydawać nie powinno: wszak i On podlegał prawom życiowym! Cóż wobec tego sądzą oni o dogmatach Kościoła świętego? Dogmaty zdaniem ich aż się roją od oczywistych sprzeczności; lecz – o ile logice życiowej się nie sprzeciwiają, nie stoją w sprzeczności i z prawdą symboliczną, bo czyż nieskończoność nie przybiera nieskończonej ilości form? A wszak nie ma się tu do czynienia z nieskończonością. Nawet pod tym względem w dowodzeniach i obronie posuwają się do tego stopnia, że nie cofają się przed twierdzeniem, iż najwyższym hołdem dla Nieskończonego jest stosowanie do Niego twierdzeń sprzecznych! A jeśli raz znalazło się usprawiedliwienie sprzeczności, czegóż nie można uprawnić?