
Nie obrażajmy się na Pana Boga, gdy zsyła na nas, bądź na naszych bliskich, trudne doświadczenia i krzyże. Wszystko, cokolwiek z woli Bożej lub z dopustu Bożego dzieje się w naszym życiu, ma na celu dobro, uświęcenie i zbawienie naszej duszy. Aby tak się stało, trzeba Panu Bogu ufać bezgranicznie, z łaską Bożą współpracować i pilnie starać się wypełniać wolę Bożą – dzień po dniu. Matka Boża stojąca pod Krzyżem wiele nas nauczy – miłości, cierpliwości, zaufania, wierności, męstwa, wytrwałości. Wtedy perspektywy przyszłości będą nam chwalebne: radość zbawionych w niebie, z Królową Wniebowziętą. Więc? Trwaj w przymierzu twoim (…) i starzej się w spełnianiu przykazań tobie danych (Syr 11, 21).