W piątki rozważajmy Drogę Krzyżową!

W każdy piątek oratorium jest otwarte jeszcze przynajmniej przez pół godziny po Różańcu, abyć dać wiernym możliwość odprawienia prywatnie Drogi Krzyżowej.
Wielu Świętych uświęciło się, rozważając z pokorą, czcią i miłością tajemnice Męki Pańskiej.

„Gdyby jakiś człowiek miał znosić obelgi, bicie i uwięzienie za jednego ze swoich przyjaciół, jakże przykro byłoby mu dowiedzieć się o tym, że tenże jego przyjaciel o tym nie pamięta i nawet nie chce, by inni mówili przy nim o tym. Z drugiej strony, jakże byłby zadowolony, odbierając od przyjaciela częste podziękowania i wiedząc, że zawsze mówi on o tym z uczuciem. W ten sposób Jezus Chrystus jest bardzo zadowolony, gdy z pełną miłości wdzięcznością wspominamy Jego cierpienia, żale i śmierć, jaką On wycierpiał za nas” (Św. Alfons Maria Liguori).

Przybywajmy gorliwie w każdy piątek, aby nabożnie wziąć udział w Najświętszej Ofierze Mszy Świętej, rozważać tajemnice Męki Pańskiej, wspólnie odmawiając drugą część Różańca – tajemnice bolesne – i przechodząc od stacji do stacji odprawić Drogę Krzyżową, aby rozpalać w sercu miłość do Zbawiciela cierpiącego, i aby podczas tych rozważań dojrzewały w naszej duszy mocne decyzje zerwania z grzechem i błędem, i postępu na drodze łaski i prawdy, dobra i cnoty!

Odpowiedzialność za słowo (38)

Plotkami zajmują się (…) osoby bez zajęcia (…), którym czas ubiega na próżnych rozmowach. Ich języki, ostre jak brzytwa, wedle słów psalmisty sicut novacula acuta, tną, kaleczą, skrobią biednego człowieka, który ma nieszczęście być ich znajomym lub życzliwym przyjacielem.
„Jest to sprawa próżnującej duszy, która sama niczym się nie zajmuje, a (tylko) zastanawia się i przestrząsa czyny i postępowanie innych”, mawiał słodki święty Franciszek Salezy. I dodawał: „Pewien starożytny uczony doskonale powiedział, że ludzie ciekawi i nicujący życie drugich niezmiernie bywają opieszali w poprawianiu własnych wad”.
Ks. Zygmunt Skarżyński, Rzecz o obmowie, plotkach i potwarzy w przykładach

Odpowiedzialność za słowo (37)

Zazdrość nie ma dosyć szlachetnej odwagi do szukania w życiu prawdziwej wielkości i brakuje jej chęci, oraz sił, do zrobienia istotnie czegoś dobrego, pożytecznego, ale za to usilnie pragnie wynieść wysoko swoją miernotę, pniżając innych.
Zręczny i fachowy obmówca tak samo postępuje: zmniejsza zasługi drugich, przekręca intencje, błotem obrzuca.
Ks. Zygmunt Skarżyński, Rzecz o obmowie, plotkach i potwarzy w przykładach