Salve Regina

Postarajmy się dobrze przyswoić tę maryjną antyfonę. Śpiewamy głosem naturalnym, nie półgłosem, ale też i nie krzykliwie, lecz wyraziście, pewnie i płynnie. Słuchamy siebie nawzajem i nie dominujemy swoim głosem nad innymi, lecz staramy się śpiewać jednolicie i równo, jakby śpiewał jeden kantor. Zwracamy także uwagę na akompaniament organowy.
Zwróćmy uwagę na dźwięki przedłużone, więc nie wchodzimy od razu na kolejne, lecz dźwięk przedłużony przetrzymujemy. Dobrze będzie zaznaczyć sobie (podkreślić ołówkiem w swoim śpiewniku) te przedłużone dźwięki. 
Co do zakończenia: kończąc śpiew, lekko ściszamy i nieco zwalniamy.