Benedícat et custódiat nos omnípotens et miséricors Dóminus,
☩ Pater, et Fílius, et Spíritus Sanctus. Amen.
Miesiąc: maj 2024
Mowa nienawiści
Takie określenie coraz powszechniej i śmielej multiplikuje się ostatnio w sferze publicznej. Mowa jest także o sankcjach karnych, grożących za mowę nienawiści.
Ciekawe, czy pod tę kategorię mowy nienawiści będą zaliczone wypowiedzi dyskryminujące – a nawet aprobujące zabijanie – naszych najmniejszych obywateli, którzy jeszcze się nie urodzili.
Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na Uroczystość Trójcy Przenajświętszej, 26.05.2024
Kazanie na Uroczystość Trójcy Przenajświętszej, 26.05.2024
Lekcja: Rz 11, 33-36
Ewangelia: Mt 28, 18-20
Wspomożenie Wiernych

7 października 1571 r. oręż chrześcijański odniósł pod Lepanto decydujące zwycięstwo nad flotą turecką. Na pamiątkę tego zwycięstwa papież św. Pius V włączył do Litanii Loretańskiej wezwanie Auxílium Christianórum, ora pro nobis – Wspomożenie wiernych, módl się za nami.
W roku 1815 papież Pius VII, po powrocie do Rzymu z pięcioletniej niewoli napoleońskiej w Fontainebleau, na podziękowanie za opiekę Matki Bożej nad Kościołem ustanowił to święto dla miasta Rzymu i państwa kościelnego. W roku 1959 na prośbę biskupów polskich święto zostało rozciągnięte na nasz kraj.
Św. Jan Bosko wskazywał wyraziście na uzasadnienie tego szlachetnego tytułu maryjnego, mając na uwadze ówczesną sytuację Kościoła Katolickiego, atakowanego przez nurty rewolucyjne i masońskie. O ileż trudniejsza sytuacja jest dzisiaj – od ponad sześćdziesięciu lat – zważywszy, że nurty rewolucyjne i masońskie niszczą Kościół Katolicki od wewnątrz.
Wzywajmy gorliwie, z pełnym przekonaniem i z pełnym zaufaniem, pomocy Niepokalanej Dziewicy, Wspomożycielki Wiernych! – więcej
Dobiega końca Okres Wielkanocny
Dzisiaj kończy się Okres Wielkanocny. Jutro, uroczystością Trójcy Przenajświętszej, rozpoczynają się Niedziele po Zesłaniu Ducha Świętego – post Pentecosten.
Od jutra także powracamy do codziennej modlitwy Anioł Pański – więcej
Przypomnijmy przykazanie kościelne:
Przynajmniej raz w roku spowiadać się, a w czasie wielkanocnym Komunię Świętą przyjmować.
Katolik ma zatem obowiązek przyjmować Komunię Świętą w Okresie Wielkanocnym.
W katechizmie czytamy:
Czy przestaje obowiązywać przykazanie Komunii, któremu się nie uczyniło zadość w czasie wielkanocnym?
Przykazanie Komunii, któremu się nie uczyniło zadość w czasie wielkanocnym, wcale nie przestaje obowiązywać i powinno być spełnione w ciągu tego samego roku możliwie najrychlej.
Pius XII, Encyklika Ad Caeli Reginam – O królewskiej godności Najświętszej Maryi Panny (4)
O królewskiej godności Maryi w księgach liturgicznych, w modlitwach i w sztuce chrześcijańskiej
Święta liturgia, która jest jakby żywym zwierciadłem nauki, przekazanej przez przodków i przyjętej przez wiernych, poprzez wszystkie wieki, czy to na Wschodzie, czy na Zachodzie, opiewa chwałę Niebieskiej Królowej i zawsze Ją śpiewać będzie.
Ze Wschodu rozlega się gorące wezwanie: „O Bogarodzico, dziś wzięta do nieba na skrzydłach Cherubów, Tobie służą dziś Serafini i wszystkie Zastępy wojska niebieskiego przed Tobą upadają” (Ex liturgia Armenorum, in festo Assumptionis, hymnus ad Matutinum).
A gdzie indziej: „O sprawiedliwy i święty (Józefie), wybrany z królewskiego szczepu na Oblubieńca przeczystej Królowej, która niezawodnie porodzi Króla” (Ex Menaeo (bizantino), Dominica post Natalem, in Canone ad Matutinum). Podobnież: „zanucę hymn królowej Matce, do której z radością zbliżam się na nabożeństwo, by wespół opiewać Jej cuda… O Pani, nasz język nie może Cię godnie wychwalić, boś Ty zrodziwszy Chrystusa Króla wyniesiona ponad Serafiny… witaj, o Królowo świata, witaj, o Maryjo, o Pani wszystkich nas” (Officium hymni “Akatistos” (in ritu bizantino)).
W etiopskim „Mszale” znów czytamy: „O Maryjo, centrum wszechświata… Ty większa od Cherubinów wieloocznych i Serafinów sześcioskrzydlnych… Niebo i ziemia przepełnione są świętością chwały Twojej” (Missale Aetihiopicum, Anaphora Dominae nostrae Mariae, Matris Dei).
Wtóruje zgodnie Kościół łaciński pradawną swą i przesłodką modlitwą Witaj Królowo i miłymi antyfonami Ave, Regina caeli, tudzież maryjno-świątecznymi: „Stoi Królowa po Twej prawicy w złocistej szacie, zdobna przepychem” (Brev. Rom. Versiculus sexti Respons). „I w Tobie wielbi potężną Królową niebo i ziemia” (Festum Assumptionis – hymnus Laudum). „Dziś Panna Maryja w niebo wstępuje: cieszcie się, bo króluje z Chrystusem na wieki” (Ibid., ad Magnificat II Vesp.).
Dodajmy do tego Litanię Loretańską, co wiernym nasuwa codziennie tyle wezwań Królowej Maryi. Królestwo Maryi zwykło też wielu rozważać od wieków w piątej chwalebnej tajemnicy różańca maryjnego, który może uchodzić za mistyczny wieniec Królowej nieba.
Sztuka wreszcie, gdy jest oparta na chrześcijańskich zasadach i czerpiąc z nich natchnienie, oddaje wiernie i naturalnie wrodzoną wiernym pobożność, już od Soboru Efeskiego przedstawia Maryję jako Władczynię na królewskim tronie i z królewskimi insygniami, uwieńczoną diademem, otoczoną orszakiem Aniołów i świętych niebian, jako że panuje Ona nie tylko nad siłami natury, ale i nad niecnymi zakusami szatana. Ikonografia, gdy chodzi o godność Najświętszej Maryi Panny, obfituje również w każdej epoce w dzieła najwyższego artyzmu; odważyła się nawet na oddanie w barwach Boskiego Zbawcy Naszego, jak wieńczy przejasną koroną Swą Matkę.
I Rzymscy Papieże w uznaniu tej pobożności ludowej często zdobili w koronę obrazy Bogarodzicy Dziewicy, znane już z publicznej czci, i to albo własnymi rękoma, albo też przez delegowanych przez siebie dygnitarzy.
Pius XII, Encyklika Ad Caeli Reginam – O królewskiej godności Najświętszej Maryi Panny (3)
O królewskiej godności Maryi w starożytnej tradycji Kościoła i w encyklikach papieskich
Świat chrześcijański wierzył już i w ubiegłych czasach, i to nie bez podstaw, że Ta, z której zrodził się Syn Najwyższego, co „będzie rządził w domu Jakuba na wieki” (Łk 1, 32), „Książę Pokoju” (Iz 9, 6), „Król królów i Pan nad pany” (Ap 19, 16), otrzymał od Boga szczególne łaski ponad wszystkie inne Jego dzieła; uwzględniając poza tym najściślejsze powiązanie między potomstwem a matką – chrześcijaństwo pojęło z łatwością wyniesienie Bożej Rodzicielki ponad świat.
Nic więc dziwnego, że już dawni pisarze Kościoła, idąc za głosem św. Gabryela Archanioła, co przepowiedział panowanie Syna Maryi na wieki (Łk 1, 32-33) i za głosem Elżbiety, witającej w niej ze czcią „Matkę Pana mego” (Łk 1, 43), nazywali Maryję „Matką Króla”, „Matką Pana”, dając jasno do zrozumienia, że po królewskiej godności jej Syna przejęła i Ona szczególne dostojeństwo i wyższość.
I tak np. św. Efrem w zapale poetyckim wkłada w Jej usta słowa: „Niechaj mnie Niebo podtrzyma w objęciach, bom nad nie uczczona. Bo nie niebiosa były Ci Matką; aleś je zrobił swym tronem. O ileż szczytniejsza i czcigodniejsza Matka Króla od tronu Jego” (Św. Efrem, Hymni de B. Maria, ed. Th. J. Lamy, t. II, Mechlin, 1886, hymn XIX, s. 624). A gdzie indziej tak się doń modli: „…O Władcza Panienko, Gospodzi uwielbiona, Królowo, Pani, pod skrzydły Twoimi broń mnie i strzeż, by się ze mnie szatan nie natrząsał, co wróży zgubę, ani mnie przemógł bezecny nieprzyjaciel” (Idem, Oratio ad Ss-mam Dei Matrem – Opera omnia, Ed. Assemani, t. III (graece), Rzym 1747, s. 546).
Św. Grzegorz z Nazjanzu zwie Ją „Matką Króla całego świata”, „Matką Dziewicą (która) porodziła Króla całego wszechświata” (Św. Grzegorz z Nazjanzu, Poemata dogmatica XVIII, v. 58; P.G. XXXVII, 485). Według Prudencjusza zaś dziwi się Rodzicielka, „że porodziła Boga – Człowieka i Króla najwyższego” (Prudencjusz, Dittochaeum XXVII; P.L. LX, 102 A).
A ta godność królewska Najświętszej Maryi Panny jasno i wyraźnie występuje u nich, gdy mówią z naciskiem o „Pani”, „Panującej”, „Królowej”.
Już w pewnej homilii, przypisywanej Orygenesowi Elżbieta nie tylko wita Maryję: „Matka Pana mojego”, ale i „Ty, Pani moja” (Hom. in S. Lucam, Hom. VII, Ed. Bauer, Origenes Werke, T. IX, s. 48 (ex catena Macari Chrysocephali); por. P.G. XIII, 1902 D).
To samo da się wywnioskować z owego miejsca, gdzie po różnych wykładniach imienia Maryi wygłasza on zdanie: „Trzeba wiedzieć, że, «Maryja» znaczy w języku syryjskim: «Pani»” (Św. Hieronim, Liber de nominibus hebraeis; P.L. XXIII, 886). I św. Chryzolog za jego przykładem, jeszcze dobitniej wyraża to w tych słowach: „Maryja z hebrajskiego – znaczy po łacinie «Pani», więc i Anioł nazywa Ją Panią, aby Rodzicielka Władcy wyzbyła się strachu służebnego, ponieważ sama władza Jej potomka sprawiła to i upoważnia Ją, że się już urodziła i zwie się Panią” (Św. Piotr Chryzolog, Sermo 142, De Annuntiatione B. M. V.; P.L. LII, 579 C; por. etiam 582 B, 584 A: „Regina totius exstitit castitatis”).
Również Epifaniusz, Biskup Konstantynopolitański, w liście do Papieża Hormisdasa wspomina o konieczności modlitwy za jedność Kościoła, „dzięki świętej i jednoistnej Trójcy i wstawieniu się Pani Naszej, świętej i chwalebnej Panny i Bożej Rodzicielki Maryi” (Relatio Epiphanii Ep. Constantin; P.L. LXIII, 498 D).
Inny autor tegoż okresu pozdrawia uroczyście, siedzącą po prawicy Bożej, by się wstawiać za nami, Najświętszą Pannę, jako „Panią śmiertelników, najświętszą Boga Rodzicę” (Enconium in dormitionem Ss-mae Deiparae (inter opera S. Modesti); P.G. LXXXVI; 3306 B).
Królewską godność przyznaje Maryi Pannie kilkakrotnie również św. Andrzej Kreteński, tak bowiem pisze: „Sam Bóg zabiera dziś z przybytków ziemskich, jako Królową rodzaju ludzkiego, Swą Matkę zawsze Dziewicę, w której łonie, zostając Bogiem, przywdział naturę ludzką” (Św. Andrzej Kreteński, Homilia II in dormitionem Ss-mae Deiparae; P.G. XCVII, 1679 B). Lub na innym miejscu: „Królowa rodzaju ludzkiego zachowuje w całym tego słowa znaczeniu to imię, będąc wywyższona, wyjąwszy Boga, ponad wszelkie istoty” (Idem, Homilia III in dormitionem Ss-mae Deiparae; P.G. XCLII, 1079 B, XCVII, 1099 A).
Podobnie zwraca się do pokornej Dziewicy św. German w tych słowach: „Siądź, Pani, wypada Ci bowiem jako Królowej ponad wszystkich królów chwalebnej usiąść na górnym tronie” (Św. German, In Praesentationem Ss-mae Deiparae I; P.G. XCVIII, 303 A) i nazywa Ją „Panią wszech ziemian” (Idem, In Praesentationem Ss-mae Deiparae II; P.G. XCVIII, 315 C).
U św. zaś Jana Chryzostoma nazywa się Ona „Królową, Władczynią, Panią” (Św. Jan Damasceński, Homilia I in dormitionem B. M. V.; P.L. XCVI, 719 A) oraz „Panią wszechstworzenia” (Idem, De fide ortodoxa, l. IV, c. 14; P.G. XLIV, 1158 B). Inny starożytny pisarz wschodniego Kościoła tytułuje Ją: „Szczęsną Królową”, „obok królewskiego Syna – Wieczystą Królową”, której „jasną głowę zdobi złoty diadem” (De laudibus Mariae (inter opera Venentii Fortunati); P.L. LXXXVIII, 282 B i 283 A).
Następnie św. Ildefons Toledański wszystkie omal tytuły do czci streszcza w tym pozdrowieniu: „O Pani moja, Władczyni moja, panująca mi Matko Pana mojego… Pani wśród służek, Królowo wśród siostrzyc” (Św. Ildefons Toledański, De virginitate perpetua B. M. V.; P.L. XCVI, 58 AD).
Z tych oraz przelicznych innych świadectw, przekazanych tradycją, czerpiąc naukę, mianowali teologowie katoliccy Najświętszą Maryję Pannę Królową Wszechrzeczy stworzonych. Królową świata i Panią wszechświata. Także i Najwyżsi Pasterze Kościoła uważali za swój obowiązek zatwierdzić i poprzeć swoją zachętą i czcią pobożność wiernych chrześcijan wobec Niebiańskiej Królowej i Matki. A więc, pomijając milczeniem dokumenty ostatnich Papieży, wystarczy sobie uprzytomnić, że już w VII wieku poprzednik Nasz św. Marcin I uznawał Maryję jako „naszą Panią chwalebną, zawsze Dziewicę” (Św. Marcin I, Epist. XIV; P.L. LXXXVII, 199-200 A). Św. Agaton listem synodalnym do Ojców VI Soboru Powszechnego wymienia „Panią Naszą, prawdziwie i zaiste Bożą Rodzicielkę” (Św. Agaton, P.L. LXXXVII, 1221 A). A w VIII wieku Grzegorz II w liście do patriarchy św. Germana, czytanym na VII Soborze Powszechnym z poklaskiem wszystkich Ojców, wspomina Bogarodzicę, jako „Panią wszystkiego i prawdziwą Rodzicielkę Boga”, jako też „Panią wszystkich wiernych chrześcijan” (Hardouin, Acta Conciliorum IV, 234, 238; P.L. LXXXIX, 508 B).
Wypada nadmienić i to, że gdy nieśmiertelnej pamięci poprzednik Nasz Sykstus IV rozwijał pomyślnie naukę o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Dziewicy, encyklikę swoją Cum Praeexcelsa (Sykstus IV, bulla Cum Praeexcelsa, 28 II 1476) zaczyna od słów, w których Maryja występuje jako „Królowa, co pilnie wstawia się do Króla, którego porodziła”. Twierdzi to również Benedykt XIV w encyklice Gloriosae Dominae, gdzie Maryja jest „Królową nieba i ziemi, a Król Najwyższy jakoby Jej przekazywał swą władzę” (Benedykt XIV, bulla Gloriosae Dominae, 27 IX 1748).
Zbierając te wypowiedzi wszystkich ubiegłych stuleci, pisze nabożnie św. Alfons Liguori: „Skoro więc Maryja Panna podniesiona została do tak wysokiej godności, że jest Matką Króla królów, dlatego całkiem słusznie zaszczyca Ją Kościół tytułem Królowej” (Św. Alfons, Le glorie di Maria, p. I, c. I, § l).
Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych

Św. Jan Bosko założył Zgromadzenie Salezjańskie, dając mu jako Patronkę Najświętszą Maryję Pannę Wspomożenie Wiernych. Święto obchodzimy 24 maja – w naszym duszpasterstwie z wysoką rangą liturgiczną (z komemoracją Suchych Dni), jako że pełnią w nim kapłańską służbę dwaj salezjanie.
Kto odprawia w piątki Drogę Krzyżową, proszony jest o odprawienie jej wyjątkowo przed Mszą Świętą – oratorium będzie otwarte wcześniej.
Z racji Suchych Dni post ścisły obowiązuje.
Po Różańcu chwila świątecznego braterskiego spotkania. Świąteczny poczęstunek – zadbajmy! – niech nam posłuży jako skromny trzeci posiłek.
Przybywajmy.
Świętujmy.
Uczcijmy godnie naszą niebieską Matkę i Wspomożycielkę!
Śp. O. Eugeniusz Kwiatkowski OFM
Cenne będzie dociekać, którzy duchowni od lat sześćdziesiątych – także w Polsce – pozostali wierni katolickiej Mszy Świętej. – więcej
Truizm, ale warto mieć na uwadze
Warto mieć na uwadze zwłaszcza w odniesieniu do treści katolickich – mówionych bądź pisanych. – więcej