
Ewangelista uważnie dobierał słowa. Nie powiedział: „Jeden z żołnierzy przebił bok Jego” lub „Zranił”, lub co innego, lecz: „Otworzył”, aby tam niejako drzwi życia zostały otworzone, skąd wypłynęły Sakramenty Kościoła, bez których nie wstępuje się do życia, które jest prawdziwym życiem. Owa krew została wylana na odpuszczenie grzechów; owa woda łagodzi zawartość zbawiennego kielicha: ona i kąpieli udziela, i napoju. Zostało to przepowiedziane, gdy kazano Noemu, aby w boku arki uczynił drzwi, przez które weszłyby zwierzęta, które nie miały zginąć w potopie, a które były figurą Kościoła. Z tego też powodu pierwsza niewiasta utworzona z boku śpiącego mężczyzny została nazwana życiem i matką żyjących. Wielkie już bowiem zapowiadała dobro, gdy się jeszcze nie dokonało wielkie zło grzechu pierworodnego. I drugi Adam, skłoniwszy głowę, usnął na krzyżu, aby została dla Niego utworzona małżonka [Kościół], wypływająca z boku śpiącego. O śmierci, dzięki której zmarli odzyskują życie! Co od tej krwi jest czystsze? Co zbawienniejsze od owej rany?
Homilia świętego Augustyna, Biskupa, Traktat 120 na Ewangelię wg św. Jana
