
W Katechizmie katolickim św. Piusa X czytamy:
Czy koniecznie trzeba uczyć się nauki przekazanej przez Jezusa Chrystusa?
Z pewnością koniecznie trzeba uczyć się nauki przekazanej przez Jezusa Chrystusa, a lekceważenie tego obowiązku jest ciężkim zaniedbaniem.
Niepowetowane są szkody, jakie przynosi ignorancja religijna. Doktryna katolicka jest najważniejszą dziedziną wiedzy, ponieważ dotyczy prawd najbardziej fundamentalnych dla życia człowieka – w co mam wierzyć i jak mam żyć, aby osiągnąć cel, który Pan Bóg człowiekowi wytycza: zbawienie wieczne!
Codzienne czytanie jest pilnym wymogiem także ze względu na okoliczności, z jakimi mamy do czynienia od kilkudziesięciu lat w strukturach kościelnych. Uważna lektura codzienna pozwoli nam coraz dokładniej poznać wiarę katolicką – niezmutowaną, niezmodernizowaną, niezreformowaną. Prawdziwą.
Arcybiskup Józef Bilczewski, gorliwy krzewiciel katechizmów – pisał o katechizmie katolickim:
„Katechizm jest co do objętości książeczką małą, ale co do bogactwa treści nie może z nim się równać żadna inna książka, a nawet wszystkie na świecie. Zawiera on streszczenie i sumę tego wszystkiego, co Pan Bóg objawił, sobory uchwaliły, papieże ogłosili, Ojcowie Kościoła i Święci nauczali. Daje on krótko i jasno odpowiedź na wszystkie pytania, poruszające umysł i serce człowieka”.
A śp. ks. prof. Andrzej Maryniarczyk SDB, w Przedmowie do Katechizmu według Summy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu, pisał:
„Lektura Katechizmu to wielka przygoda człowieka, który wierzy i poznaje, ale i tego, który szuka i ma okazję odnaleźć odpowiedź na swoje najważniejsze pytania. Jest tylko jeden warunek, by przeżyć tę przygodę, a mianowicie trzeba wyzwolić się spod «dyktatu nowoczesności» i bez uprzedzeń i obaw zanurzyć się w lekturę. Katechizm, podobnie jak encyklopedia, służy do nieustannego kształcenia – en kyklos paideia. Dzięki temu stanie się dla Czytelnika przewodnikiem po sprawach ludzkich i Boskich, doczesnych i wiecznych, teraźniejszych i przyszłych. Warto sięgnąć po niego, gdyż pytania i odpowiedzi w nim zawarte dotyczą najważniejszych problemów naszego życia, a mianowicie naszego zbawienia i uświęcenia”.
Czytajmy codziennie tradycyjne katolickie katechizmy. Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie. Niespiesznie, wnikliwie, z uwagą. Będziemy w ten sposób coraz pełniej poznawać wiarę katolicką, aby według niej żyć, bronić jej, i aby odróżnić wiarę katolicką od doktryn obcych i błędy odeprzeć.
Katolik czyta.
Katolik kształci się chętnie.
