Strzeżenie depozytu wiary
Dlatego powinniście o to dbać i nad tym ustawicznie czuwać, aby depozyt wiary był ustawicznie strzeżony przeciw takiemu strasznemu spiskowi bezbożnych, aby jego nie wydarli i nie zniszczyli, na co spoglądając prawie się zalewamy łzami. Niech wszyscy pamiętają, że sąd o zdrowej nauce, którą należy głosić ludowi, oraz zarząd i szafarstwo całego Kościoła należą do Biskupa Rzymskiego, któremu Chrystus powierzył zupełną władzę pasterzowania, rządzenia i administracji całego Kościoła, i jak jednoznacznie orzekli Ojcowie Soboru Florenckiego: „Obowiązkiem każdego biskupa jest wiernie się trzymać stolicy św. Piotra, powierzonego depozytu święcie i ściśle dochowywać i paść trzodę Bożą zleconą swojej pieczy. Kapłani zaś winni okazywać posłuszeństwo biskupom” (Sobór Florencki, sesja XXV, in definit. apud Labb., t. 18, kol. 528, ed. Venet.), których mają „szanować jak ojców duchownych”, według przestrogi św. Hieronima (Św. Hieronim, Epistola 2 ad Nepot., a. 1, 24, ed. J. Hilberg, CSEL 54/56) oraz pamiętać, że im: „starożytne kanony wzbraniają sprawować przyjętego urzędu i władzy nauczania, bez pozwolenia biskupa, którego pieczy lud jest powierzony, i od którego Bóg będzie się domagał zdania sprawy z powierzonych jemu dusz” (Canones Apostolorum, 38 apud Labb., t. 1, s. 38, ed. Mansi, op. cit.). Jest więc rzeczą pewną, że ci, którzy czynią cokolwiek przeciw temu porządkowi, są wichrzycielami spokoju Kościoła.
