Skoro już podjęliśmy decyzję miłą Niebu, katolicką, nieodwołalną – nigdy więcej reformowanej mszy, wiążę się wyłącznie i dożywotnio z katolicką Mszą Świętą w rycie rzymskim – trzeba wzrastać w godnym sposobie brania udziału w Najświętszej Ofierze.
Trzeba czytać tradycyjne katolickie teksty, dzięki którym będziemy coraz lepiej pouczeni o tajemnicy Mszy Świętej.
Trzeba do Mszy Świętej przygotowywać się duchowo – przez cichą modlitwę przed Mszą Świętą oraz przez codzienną troskę o zachowanie czystego serca.
Trzeba przez zachowanie w kościele i stosowny ubiór dać Panu Bogu i Kościołowi klarowny znak naszego rozumienia, iż chodzi o rzeczywistość wzniosłą, najświętszą, świąteczną.
Mężczyzna idzie na niedzielną Mszę Świętą ogolony (jeśli nie jest brodaczem), w wypastowanych butach i ubrany odświętnie.
