Śmierć przyjdzie na każdego z nas – prędzej czy później. Z najwyższą starannością odsłaniajmy przed Chrystusem w Sakramencie Pokuty tajniki swoich grzechów, abyśmy mogli zostać uleczeni, obdarzeni łaską Bożego przebaczenia. Gdy serce jest czyste, gdy nie ma w nim miejsca na grzech, gdy obfituje w nim łaska uświęcająca – nie ma powodu do lęku.
Do spowiedzi trzeba przystępować często i spowiadać się WYŁĄCZNIE u kapłanów nieskazitelnej katolickiej ortodoksji, choćby trzeba było dojeżdżać 100 kilometrów i więcej.
Obyśmy nie byli jak głupie panny, które, gdy drzwi już zamknięto, zaczęły kołatać i wołać: „Panie, panie, otwórz nam!”. Usłyszały wtedy głos Pana: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Pan Jezus przestrzega: „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” (zob. Mt 25, 11-13).
Spowiadajmy się dobrze. Z uwagą i po wielekroć wracajmy do wyszczególnionych tutaj, elementarnych przypomnień! – więcej
