Ostateczna instancja i wierność niewzruszona

Ostateczną instancją w Kościele Katolickim nie jest człowiek, choćby pełniący wysokie czy najwyższe funkcje w Kościele Powszechnym, w diecezji, czy w zakonie.
Ostateczną instancją w Kościele Katolickim jest Pan Bóg w Trójcy Świętej Jedyny.
O. Roger-Thomas Calmel OP (1914-1975) pisał w 1969 roku, dając publiczne świadectwo wierności tradycyjnej katolickiej Mszy Świętej:

Zwykła uczciwość zatem, lecz nieskończenie bardziej honor kapłański, wymagają ode mnie, abym nie odważył się bezwstydnie przehandlować Mszy katolickiej, otrzymanej w dniu moich święceń kapłańskich. A ponieważ chodzi tu o bycie lojalnym, przede wszystkim w materii o Boskiej powadze, nie ma na świecie autorytetu, choćby był to autorytet papieski, który mógłby mnie powstrzymać. Zresztą, pierwszą próbą wierności i miłości, którą kapłan powinien dać Bogu i ludziom, jest zachowanie nietkniętym nieskończenie cennego depozytu, który został mu powierzony, gdy Biskup włożył nań ręce. I przede wszystkim z tej próby wierności i miłości będę sądzony przez najwyższego Sędziego. Ufam, że Najświętsza Dziewica Maryja, Matka Najwyższego Kapłana, uprosi mi łaskę pozostania wiernym aż do śmierci Mszy katolickiej, prawdziwej i bez dwuznaczności. Tuus sum ego, salvum me fac. Twoim jestem, zbaw mnie.