Przygotowanie do rekolekcji

„Od tego dnia odprawianie ćwiczeń duchownych, jeśli nie w znaczeniu i sposobie, jakiego dzisiaj używamy, to przynajmniej w rzeczy samej «stało się popularnym wśród pierwotnych chrześcijan» (Św. Franciszek Salezy, Traite de l’Amour de Dieu, ks. 2, rozdz. 8), jak uczy św. Franciszek Salezy i jak głoszą jasne wzmianki w dziełach świętych Ojców. Już bowiem św. Hieronim zachęcał szlachetną matronę Celancję: «Wybierz sobie sposobne i od rozgwaru rodziny odosobnione miejsce, do którego jak do przystani się udaj. Przykładaj się tam do pobożnego czytania, do częstej modlitwy, do stanowczego o przyszłych rzeczach rozważania, żebyś zastąpiła wszystkie inne zajęcia dnia tymi sprawami. Nie dlatego zaś to ci radzę, aby cię odrywać od rodziny, lecz przeciwnie czynię to dlatego, żebyś się tam nauczyła i rozważyła, jaką masz być dla swoich» (Św. Hieronim, Ep. 148 ad Celant., 24; Migne, P.L., t. 22, kol. 1216). A rówieśnik Hieronima, św. Piotr Chryzolog, biskup rawenneński, tym znanym zdaniem odzywał się do wiernych: «Poświęciliśmy ciału lata, poświęćmy duszy dni… Żyjmy nieco dla Boga, my co cali żyliśmy dla świata… Niech brzmi w uszach naszych głos Boży; zgiełk codzienny niechaj nie przytłumia naszego słuchu… Tak uzbrojeni bracia, tak ukształceni, wypowiemy wojnę grzechom… pewni zwycięstwa» (Św. Piotr Chryzolog, Sermo 12; Migne, P.L., t. 54, kol. 186)” (Pius XI, Orędzie Mens nostra, O znaczeniu rekolekcji zamkniętych).