Modlitwa po Komunii Świętej

Są dusze, które – skoro tylko Msza Święta się zakończy – zaraz wybiegają z kościoła. Kościół nie jest socjologicznym zborem, uzasadnionym tylko obecnością tłumu.
Po pierwsze – w kościele jest tabernakulum. Wieczna lampka płonąca dniem i nocą przypomina o tym. Kościół więc nigdy nie jest pusty, bo jest w nim Chrystus. Dusza katolicka chętnie przebywa w obecności Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Jest ze wszech miar zasadne modlić się dłużej przed tabernakulum, nawet gdy nie ma wokół mnie ludzi.
Po drugie – Komunia Święta to nie jest przyjęcie opłatka. Jezus Chrystus pod postacią chleba przychodzi do mojej duszy! Trzeba tak znamienitego Gościa duszy przyjąć godnie, rozmawiać z Panem Jezusem, dziękować Mu, uwielbiać Go i prosić. Rozmowa z Panem Jezusem po przyjęciu Komunii Świętej świadczy o mojej wierze. Dusza katolicka chętnie zostaje przez jakiś czas w kościele po Mszy Świętej. Czas ten w milczeniu spędza na rozmowie serdecznej z Chrystusem.